Obraza uczuć religijnych. Warchoł: O wolność religijną trzeba się upominać – Wolność religijna ma fundamentalne znaczenie pośród wszystkich praw człowieka, bowiem dla osób wierzących wolność religijna prowadzi do życia wiecznego, prowadzi do wieczności. Dlatego też wykracza ona jako to wyjątkowe prawo człowieka poza
Paweł Chojecki usłyszał cały szereg zarzutów, m.in. obrazę uczuć religijnych katolików, znieważenie katolickich przedmiotów czci religijnej, pochwalanie wszczęcia wojny napastniczej z
Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów w trybie nakazowym wymierzył znanemu muzykowi Adamowi Nergalowi Darskiemu grzywnę w kwocie 15 tys. zł za obrazę uczuć religijnych. Sąd nakazał mu również pokrycie kosztów sądowych w kwocie blisko 3,5 tys. zł. Muzyk we wtorek złoży sprzeciw, więc odbędzie się proces w tej sprawie.
Akceptuję i przechodzę do serwisu. Poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski zapowiedział złożenie projektu nowelizacji Kodeksu karnego znoszącego art. 196 dotyczący obrazy uczuć religijnych. – Artykuł ten stał się dziś
Reklama a obraza uczuć religijnych 227 kresie merytorycznym definiują pojęcie reklamy. Nie jest oczywiście możli-we – ze względu na ograniczony zakres niniejszego opracowania – wska-
Dwie osoby złożyły doniesienie o obrazę ich uczuć religijnych, prokuratura wniosła akt oskarżenia z art. 196 kk, a w styczniu 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał ją na grzywnę 5 tys. zł. Doda wniosła do Trybunału Konstytucyjnego skargę na sprzeczność z konstytucją art. 196 kk. W październiku 2015 r.
Ostatnia Wieczerza, obraz prof. Macieja Świeszewskiego. Obraz Macieja Świeszewskiego nie pojechał na Expo. Urzędnicy tłumaczą, że nie zmieścił się w polskim, czwartym co do wielkości
Na chwilę wróćmy do samego prawa. Obraza uczuć religijnych to jest taka szeroka kategoria, że artykuł Kodeksu Karnego można równie szeroko rozumieć. Jeden powie, że przecież wolność artystyczna i odwalcie się od Maryi z tęczą, inny powie, że go taka Maryja obraża i domaga się wymierzenia sprawiedliwości za taką urazę.
Tęczowa flaga na krzyżu na Giewoncie pojawiła się w sierpniu, zdjęcie pojawiło się na stronie internetowej „Tygodnika Podhalańskiego” 24tp.pl. Wówczas Prokuratura Rejonowa w Zakopanem badała, czy powieszenie flagi wyczerpuje znamiona art. 196 Kodeksu Karnego, który dotyczy uczuć religijnych.
Skuteczna walka z obrazą uczuć religijnych. Dobrze się składa, że nasi eksperci kończą właśnie prace nad poradnikiem dotyczącym skutecznego ścigania przestępstwa znieważenia uczuć religijnych. Pokazujemy w nim, że zarówno polskie, jak i międzynarodowe prawo uznaje konieczność prawnokarnej ochrony uczuć religijnych.
nDMh. Karalność obrazy uczuć religijnych jest zgodna z konstytucją - ocenił zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand w opinii dla Trybunału Konstytucyjnego. TK bada skargę konstytucyjną znanej piosenkarki Dody, skazanej za takie przestępstwo. W 2012 r. Dorota Rabczewska została prawomocnie skazana przez warszawski sąd na 5 tys. zł grzywny za obrazę uczuć religijnych dwóch osób określeniem autorów Biblii jako "naprutych winem i palących jakieś zioła". Podstawą wyroku był art. 196 Kodeksu karnego, który głosi: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". Skarżąca chce, by TK uznał, że jest on niezgodny z konstytucją, bo: uniemożliwia im swobodne wyrażanie poglądów co do przedmiotów czci religijnej; ogranicza to prawo w sposób nieproporcjonalny; nie chroni osób, które nie wyznają religii - gdy ich przekonania światopoglądowe są naruszane; nie spełnia wymogu określoności prawa. "Niezrozumiały jest fakt, iż władza publiczna ustanawia silniejszą ochronę wolności osób wierzących niż niewierzących" - napisał w skardze mec. Łukasz Chojniak. Według niego doszło do "zróżnicowania w traktowaniu osób wierzących i niewierzących, co w państwie o charakterze świeckim jest niedopuszczalne". "Istotne jest to, czy kwestia obrazy uczuć religijnych winna w ogóle być penalizowana w państwie, które z założenia powinno być państwem bezstronnym w kwestiach wolności religii i sumienia" - dodał adwokat. Przyznał, że celowe obrażanie osób o określonych przekonaniach religijnych czy światopoglądowych może być przedmiotem zainteresowania państwa, ale powinno ono "udzielać ochrony prawnej wszystkim osobom podlegającym jego jurysdykcji, a nie tylko tym o pewnym konkretnym nastawieniu". "Polskie ustawodawstwo w kwestii obrazy uczuć religijnych jest odosobnionym przypadkiem, który w innych krajach europejskich nie występuje" - dodał adwokat. Według niego nie ma możliwości "zobiektywizowania indywidualnego przedmiotu ochrony przestępstwa obrazy uczuć religijnych", bo będą się one różniły w zależności od stosunku danej osoby do wyznawanej wiary. Prawo nie faworyzuje ani też nie dyskryminuje żadnej grupy światopoglądowej - napisał zastępca Andrzeja Seremeta w opinii dla TK. Opowiadając się za konstytucyjnością zaskarżonego przepisu, wniósł o umorzenie części zarzutów jako niespełniających warunków formalnych. Hernand podkreślił, że do przestępstwa z art. 196 dochodzi tylko wtedy, gdy sprawca umyślnie i demonstracyjnie okazuje pogardę dla przedmiotu czci oraz uczuć z nim związanych. "Intencją sprawcy nie jest zatem zaprezentowanie własnego poglądu na temat religii" - napisał. Dodał, że tego przestępstwa może dopuścić się zarówno niewyznający żadnej religii, jak i wierzący - co "nie jest trudne do wyobrażenia, skoro wiadomo, że indywidualnym przedmiotem ochrony art. 196 Kk są uczucia religijne wyznawców różnych (a nie tylko jednej) religii". Według Hernanda ustawodawca nie przewidział ochrony prawnej osób o świeckim światopoglądzie, bo celem wprowadzenia art. 196 była ochrona uczuć religijnych osób wierzących. Argumentował, że "duże trudności sprawiałoby znalezienie odpowiedniego przedmiotu czci lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów, których znieważenie powodowałoby obrażenie osób niewierzących". "W odniesieniu do przedmiotów materialnych służących czynnościom kultowym potrzeba ochrony uczuć osób bezwyznaniowych bowiem nie zachodzi, gdyż nie wytwarzają one ani nie używają takich przedmiotów. Nie przeżywają zatem także związanych z ich zastosowaniem stanów emocjonalnych" - dodał. Zwrócił uwagę, że - według skarżącej - doprowadzenie art. 196 do stanu zgodnego z konstytucją polegałoby na zapewnieniu identycznej ochrony prawnej dla uczuć osób o świeckim światopoglądzie, jak dla wierzących. Dodał jednak, że nawet po takiej ewentualnej zmianie art. 196, przesłanki odpowiedzialności karnej skarżącej nie ulegną zmianie. Hernand przywołał dane statystyczne, iż za przestępstwo z art. 196 sądy w 26 proc. orzekają grzywny, w 28 proc - ograniczenie wolności, a w 46 proc. - więzienie w zawieszeniu. Wyrokami skazującymi kończy się 14 proc. spraw. Zdaniem Hernanda wyłącza to ewentualny zarzut wywoływania przez art. 196 "efektu mrożącego" co do swobody wypowiedzi. W 2012 r. Sejm odrzucił projekt Ruchu Palikota, by w ogóle wykreślić art. 196. SLD zgłosił zaś pomysł złagodzenia - do pół roku - maksymalnego wymiaru kary. Według SLD publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej byłoby karalne tylko, jeśli znajdowałby się on w miejscu wykonywania obrzędów religijnych, a czyn taki byłby ścigany z oskarżenia prywatnego - nie przez prokuraturę. W Kodeksie karnym II RP karze do pięciu lat więzienia podlegał każdy, "kto publicznie bluźnił Bogu".